ACADEMICA

Partnerzy

 

 

 

 

        

Bank Spółdzielczy w Kolnie

 

 

 

 

 

 

Liczba gości

136768
Dzisiaj38
Wczoraj48
Ten miesiąc1224
Ogólnie136768


Witaj na stronie MBP
Noc Bibliotek
Wpisany przez Krzysztof Paszko   
poniedziałek, 11 czerwca 2018 14:48

W tym roku trochę nietypowo jak na Noc Bibliotek, Miejska Biblioteka Publiczna w Kolnie zaprosiła swoich czytelników na imprezę w ciągu dnia, w piątek 8 czerwca.

 

O godz. 1030 Marta Todys przeprowadziła dla  dzieci  ze Szkoły Podstawowej nr 1 warsztaty  plastyczno-literackie. Pani Marta  pracuje jako bibliotekarka i animatorka, jest członkinią Polskiej Sekcji IBBY oraz PSPiA  Klanza. Od 10 lat prowadzi warsztaty dla dzieci i młodzieży. Współpracuje z wydawnictwem „Dwie Siostry” i Narodową Galerią Sztuki Zachęta.

 

Zajęcia zaczęły się od przeczytania fragmentów książki  Otfrieda  Preusslera – „Malutka czarownica”. O perypetiach ”małoletniej”, bo miała dopiero sto dwadzieścia siedem lat czarownicy, dzieci słuchały z uwagą, często przerywając czytanie wybuchami śmiechu. ”Malutka czarownica” powstała dość dawno, w 1957 roku, ale i dziś nic nie traci ze swojej magii, ciepła i mądrości. Czytanie było też pretekstem do rozmowy o wartościach, o tym, czy warto jest mieć i bronić swojego zdania. Malutka czarownica bardzo chciała być dobrą czarownicą, ale jej koleżanki po fachu niestety za taką jej nie uważały. Na pytanie, czy bohaterka książki była dobrą, czy złą czarownicą każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Po czytaniu przyszedł czas na zajęcia plastyczne. Dzieci pod kierunkiem Marty Todys wykonały piękne, „straszne portrety” malutkiej czarownicy. Na każdym portrecie czarownica miała obszerny, czarny, zawiązywany na włóczkowy sznureczek płaszcz. Pod nim kryło się to, co dla dziecka jest najważniejsze. Niektórzy z uczestników warsztatów zdradzili innym, co tam ukryli. Najważniejszymi dla dzieci  okazali się: rodzice, rodzina, czasem zwierzaki domowe, ale także piłka czy deskorolka.

 

W  południe zaprosiliśmy do Turnieju Pokoleń. Tematem przewodnim była Polska i odzyskanie przez nią niepodległości. Do rywalizacji stanęło 24 uczestników, czyli  cztery drużyny z miejscowych szkół podstawowych kontra dwie drużyny seniorów. Zawodnicy zmierzyli się w pięciu konkurencjach. Musieli m.in. odpowiedzieć na pytania z historii Polski, od roku odzyskania przez Polskę niepodległości do czasów współczesnych, wybrać z wyłożonych książek te napisane po 1918 roku, ułożyć wyrazy do podanego określenia czy podać tytuł i autora usłyszanego fragmentu tekstu. Dodatkowe punkty dla drużyny można było pozyskać za ubiór z wybranego dziesięciolecia ostatniego stulecia. I w ten sposób damy z lat 20-tych, i 30-tych oraz „dzieci kwiaty” zamieszały w naszej tabeli wyników. Zmagania uczestników dopingowała licznie zgromadzona publiczność. Pierwsze miejsce wywalczyła drużyna ze Szkoły Podstawowej nr 1 ex aequo z drużyną seniorów, którzy ustąpili najwyższego miejsca na podium młodym.  Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni drobnymi upominkami.

Po południu gościem naszej biblioteki był Piotr Kowalczyk. Z wykształcenia geograf i geolog, pasjonat  kultury Azji. Prowadził kilka projektów podróżniczych, zajmuje się również fotografią. Tematem naszego podróżniczego spotkania była historia trzech kobiet należących do odmiennych kulturowo rejonów świata. Pierwsza opowieść dotyczyła Pakistanu, islamskiego kraju, z którego pochodziła Mahine – żona Sadullaha – kolegi Piotra Kowalczyka ze studiów w Norwegii. Zebrani dowiedzieli o tym jak aranżowane są małżeństwa w tym kraju, kto decyduje o tym czy mężczyzna może poślubić drugą żonę, a także dlaczego kobiety muszą zakrywać swoje ciało burkami, hidżabami czy czadorami.

 

Z Pakistanu  podróżnik przeniósł swą opowieść do Kambodży. Tam mieszka Nghuan ze swoją rodziną. Kambodżanka prowadzi rodzinny biznes, w którego centrum są … tarantule. Jej synowie tropią, wywabiają z nor i łapią te jadowite pająki, które potem trafiają na restauracyjne stoły jako ekskluzywna potrawa. Dystrybucją tych wyszukanych smakołyków do renomowanych restauracji zajmuje się mąż Nghuan.

 

Ostatnim przystankiem w podróży po trzech kontynentach była Mauretania, kraj północno-zachodniej Afryki, w którym do 1984 r. panowało niewolnictwo. Po jego zniesieniu wyzwoleńcy praktycznie poza wolnością niczego nie posiadali. Wielu z nich, z tego właśnie powodu pozostało przy dawnych panach jako służba. Tak też uczynili bohaterowie ostatniej opowieści – rodzeństwo – Mandziara i Omar. Nasz gość swoje relacje z podróży uzupełniał materiałem zdjęciowym. Słuchacze mogli obejrzeć m.in. cmentarzysko porzuconych okrętów w Mauretanii, odziane w „przyzwoite” stroje muzułmanki, jak też wykwintne danie z ptasznika.

 

M.J.S.

GALERIA ZDJĘĆ

 
„NIEPODLEGŁOŚĆ – WCZORAJ WYTĘSKNIONA, WYMODLONA, WYWALCZONA – DZIŚ …”
Wpisany przez Krzysztof Paszko   
poniedziałek, 28 maja 2018 22:05

Miłość do ojczyzny wyraża się nie tylko pamięcią o przeszłości, lecz odpowiedzialnością za jej teraźniejszość i przyszłość. Należy pamiętać o tych wszystkich dzięki którym zawdzięczamy wytęsknioną, wymodloną niepodległość i podjąć walkę o budowanie lepszego jutra. W związku z obchodami 100 - tnej rocznicy odzyskania niepodległości Miejska Biblioteka Publiczna w Kolnie organizuje konkurs w trzech kategoriach: literackiej, fotograficznej, plastycznej. Hasło przewodnie konkursu brzmi: „NIEPODLEGŁOŚĆ –  WCZORAJ  WYTĘSKNIONA, WYMODLONA, WYWALCZONA  –  DZIŚ …”.

Patronat na konkursem objął Burmistrz Miasta Kolno Andrzej Duda.Prace konkursowe należy składać od 28 maja do 12 października 2018 r. w siedzibie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kolnie, ul. Konopnickiej 4, 18-500 Kolno.

 

REGULAMINY:

KARTY ZGŁOSZENIOWE

 
ODJAZDOWY BIBLIOTEKARZ 2018
Wpisany przez Krzysztof Paszko   
sobota, 26 maja 2018 04:57

W tym roku już po raz szósty zaprosiliśmy do udziału w ogólnopolskiej imprezie Odjazdowego Bibliotekarza. Po raz kolejny organizowaliśmy ją we współpracy z Gminną Biblioteką Publiczną w Turośli. W roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę pojechaliśmy na miejsce Bitwy pod Lemanem 1920 r. Trasa tegorocznej edycji bibliotecznej imprezy rowerowej była dość wymagająca. Przejazd w obie strony miał dystans około 50 km. Pogoda była wręcz wymarzona. Trasa prowadziła m.in. przez malownicze zakątki rezerwatu przyrody „Ciemny Kąt”.

Wyruszyliśmy z Kolna o godz. 9°°.  Zatrzymaliśmy się  chwilę na cmentarzu przy grobie, w którym spoczywają polegli w potyczce żołnierze z Pułku Strzelców Kowieńskich. Zapaliliśmy znicz, odmówiliśmy krótką modlitwę i ruszyliśmy dalej. Po krótkim postoju w połowie drogi do celu dojechaliśmy kwadrans po godz. 11. Tam już oczekiwali na nas uczestnicy z Turośli. Ponieważ oni mieli do przejechania dystans o połowę krótszy oczekiwali na nas z poczęstunkiem przy płonącym ognisku. Po podreperowaniu smacznym posiłkiem nadwątlonych sił udaliśmy się pod pomnik pamięci gdzie wysłuchaliśmy wykładu Leszka Czyża – nauczyciela historii i dyrektora Szkoły Podstawowej w Lemanie na temat wydarzeń z sierpnia 1920 r., i późniejszych losów dowódcy sowieckiego III Korpusu Kawalerii Gaji Gaja Bżiszkjana. Następnie młodzież ruszyła w las uczestnicząc w grze terenowej „Tropiąc Niepodległą”. Po wykonaniu wszystkich zadań, w tym opatrzeniu rannych ze śpiewem drużyny wróciły na miejsce akcji, gdzie mieli okazję uczestniczyć w przygotowanych grach i zabawach.  Dla ochłody przed wyjazdem w drogę powrotną skonsumowaliśmy lody. Przed godziną szesnastą wróciliśmy do Kolna.

Nasza wyprawa mogła odbyć się bezpiecznie dzięki wsparciu Kolneńskiej Grupy Pierwszej Pomocy i policji z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie. Serdecznie dziękujemy!

Dziękujemy również sponsorom naszego przedsięwzięcia – firmom:  JBB w Łysych, Agropasze Zbigniew Szymański,  ZPCh Hetman, Bankowi Spółdzielczemu w Kolnie.

Bardzo serdecznie dziękujemy za udostępnienie i przygotowanie miejsca naszej imprezy - pani Krystynie Butler oraz panu Lucjanowi Kossewskiemu.

 

GALERIA ZDJĘĆ

 
Goście w Bibliotece
Wpisany przez Krzysztof Paszko   
sobota, 26 maja 2018 04:29

Przed pięcioma laty Miejska Biblioteka Publiczna realizowała projekt „Memoria gratum facit”. Jego istotą była inwentaryzacja zachowanych nagrobków na „starym” cmentarzu w Kolnie, a także stworzeniu w oparciu o zapisy w Księgach Zmarłych wykazu osób tam spoczywających. Efektem tego działania było wydanie liczącej 914 str. publikacji i wykonanie strony internetowej www.cmentarz.kolno.home.pl W projekcie uczestniczyła trzynastoosobowa grupa młodzieży „Optymiści”. Wydawałoby się, że projekt nie mógł być bardziej odległy od spraw bliskich młodym ludziom. W swym założeniu miał zwrócić ich uwagę na potrzebę troski o pamięć przodków. Po kilku latach dla jednej z uczestniczek życie dopisało zaskakujący ciąg dalszy …

W styczniu na adres mailowy naszej biblioteki napisała Annette – Australijka, której panieńskie nazwisko brzmiało Kozikowski. Wiosną tego roku wybierała się do Polski, by odwiedzić Ojczyznę swego Ojca. Jan Kozikowski urodził się 24 czerwca 1919 r. w Kolnie. W październiku 1939 r. został zabrany ze swojego rodzinnego domu przez niemieckich żołnierzy. Przekazany następnie Rosjanom. W wojennej poniewierce trafił następnie do armii gen. Andersa, by przez Iran i Włochy dotrzeć do Anglii. Został wielokrotnie odznaczony za wzorową służbę. Z Anglii uciekając od traumatycznych wspomnień zawędrował aż do Australii. Starał się tu o wizę do USA, ale nieskutecznie. Poznał Helen i założył rodzinę. Doczekali razem trójki dzieci – córek Annette i Carolyn oraz syna Michała. Nigdy nie chciał wracać do wspomnień z czasów wojny i nie wyjeżdżał z Australii. Bardzo jednak tęsknił za Polską, szczególnie za matką. W okresie świąt miał zawsze zły humor. Lubił polską kuchnię i muzykę. Bardzo cieszył się gdy Karol Wojtyła został papieżem. Miał jego zdjęcia w całym domu.                                                                 

Jan Kozikowski doczekał się dziesięciorga wnucząt i był dla nich fantastycznym dziadkiem. Uwielbiał bawić się z nimi i rozpieszczać. Zmarł 11 listopada 1997 r. w Tailem Bend, w wieku 78 lat. Żona Helen, ma obecnie 87 i w dobrym zdrowiu nadal mieszka w tym samym domu.

Jego córka postanowiła przyjechać do Kolna aby złożyć kwiaty na grobie swojej babci – matki Jana, za którą w dalekiej Australii jej ojciec bardzo tęsknił. Po wpisaniu w wyszukiwarkę nazwisk swoich krewnych trafiła na stronę biblioteki i poprosiła nas o pomoc. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dość szybko odnaleźliśmy bliską rodzinę jej ojca. Okazało się, że Pani Lucyna, do której dotarliśmy, jest cioteczną siostrą Annette. Jej mama Weronika poszukiwała swojego brata – Jana Kozikowskiego przez Polski Czerwony Krzyż ale nie uzyskała żadnych informacji. Jak napisała w następnym mailu Annette, długo płakała i nie mogła uwierzyć, że w maju będzie mogła spotkać swoją tak bliską kuzynkę o której istnieniu przez lata nic nie wiedziała. Od tego momentu obie panie kontaktowały się ze sobą za pośrednictwem wnuczki pani Lucyny, która w tych kontaktach była tłumaczem. 

18 maja Annette ze swoim mężem i rodziną „odzyskanej” kuzynki odwiedziła Miejską Bibliotekę Publiczną w Kolnie. Z zaskoczeniem odkryliśmy kolejny zbieg okoliczności – wnuczką pani Lucyny okazała się Ada – przed pięcioma laty uczennica LO, która brała udział w projekcie „Memoria gratum facit”. W tym miejscu wypada tylko powtórzyć za naszym poetą, księdzem Janem Twardowskim, że nie ma spotkań przypadkowych.

W mieście swego ojca Annette odwiedziła jego rodzin

ny dom, złożyła kwiaty na grobach bliskich. Odkryła, że w rodzinnym mieście Ojca ma wielu kuzynów. Uczestnicząc 21 maja w spotkaniu z grupą młodzieży kolneńskiego Gimnazjum w Miejskiej Bibliotece Publicznej stwierdziła, że bardzo podoba się jej Polska, a szczególnie ludzie i ich gościnność.

 

GALERIA ZDJĘĆ

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 12

Nowości biblioteczne

IBUK LIBRA

Czytak w bibliotece

Polona

Bądź czarną owcą!

Według ostatnich badań Biblioteki Narodowej, 56% Polaków nie czyta książek. My, czytający jesteśmy w mniejszości. Jesteśmy czarnymi owcami i podoba się nam bycie poza stadem!
 
Ty też olej stado i bądź czarną owcą! Czytaj!

książki Online....